Komunikaty

Dwie reprezentantki Polski wystąpiły w eliminacjach konkursu skoków z metrowej trampoliny podczas mistrzostw świata w sportach wodnych w Budapeszcie. Kaja Skrzek zajęła 20. miejsce, a Aleksandra Błażowska uplasowała się na 27. lokacie.

Skrzek znakomicie otworzyła rywalizację. Za swoją pierwszą próbę (1 1⁄2 salta Delfina) otrzymała 50,40 pkt i była nawet trzecia. Lepszymi notami mogły się pochwalić tylko Emilia Nilsson ze Szwecji i broniąca srebrnego medalu czempionatu globu Amerykanka Sarah Bacon. W kolejnych skokach zawodniczka AZS Łódź też prezentowała się nieźle i długo liczyła się w walce o awans do finału. Ostatecznie została sklasyfikowana na 20. pozycji (228,20 pkt). To jej najlepsze osiągnięcie w dotychczasowych startach w mistrzostwach świata.

W Rajgrodzie zainaugurowane zostały zmagania w cyklu Grand Prix Polski Open Water. Pierwsze zwycięstwa odnieśli między innymi zawodnicy, którzy niespełna miesiąc temu reprezentowali nasz kraj w mistrzostwach Europy juniorów.

Rywalizacja na jeziorze Rajgrodzkim toczyła się na trzech dystansach: 2500 m, 5000 m i 7500 m. W wyścigu na 7,5 km (z udziałem najstarszych pływaków) ciekawą walkę o końcowy triumf stoczyli pomiędzy sobą dwaj przedstawiciele Kormorana Olsztyn: Piotr Woźniak i Konrad Kozłowski. Ostatecznie górą był 6. pływak niedawnych MEJ w Setubal. Woźniak uzyskał czas 1:37:10, wyprzedzając klubowego kolegę o pięć sekund. Podium uzupełnił kolejny reprezentant Kormorana, Szymon Kapała.

Valeriia Rukh ze Stali Rzeszów i Gabriel Elżanowski z Pałacu Młodzieży Warszawa zakończyli rywalizację w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w skokach do wody z kompletem złotych medali. W klasyfikacji punktowej zawodów w Łodzi najlepsi byli zawodnicy ze stolicy.

Sukcesów Rukh i Elżanowskiego w grupie D (dla skoczków urodzonych w 2011 oraz 2012 roku) można się było spodziewać. Oboje świetnie spisują się w ostatnich miesiącach, kolekcjonując kolejne zwycięstwa. Nie inaczej było w Zatoce Sportu.

Drużyna warszawskiego Pałacu Młodzieży wywalczyła tytuł mistrzów Polski młodzików w piłce wodnej! Zawodnicy Syreny z kompletem zwycięstw zakończył turniej finałowy, który w weekend został rozegrany w Łodzi.

Zmagania najlepszych waterpolistów w kategorii wiekowej do lat 13 od początku do końca przebiegały pod dyktando reprezentantów stołecznego klubu. Każde ich spotkanie kończyło się zwycięstwem co najmniej sześcioma bramkami, a szczelna defensywa sprawiła, że łącznie w pięciu meczach rywale trafiali do ich siatki tylko szesnastokrotnie.

Andrzej Rzeszutek zajął 38. miejsce w konkursie skoków do wody z 3-metrowej trampoliny podczas mistrzostw świata w Budapeszcie. Zawodnik AZS Łódź powtórzył w ten sposób swoje osiągnięcie z poprzedniego czempionatu globu, który odbył się trzy lata temu w koreańskim Gwangju.

Kilka tygodni temu nasz reprezentant znakomicie spisał się w tej konkurencji w mistrzostwach kraju. Tym razem nie zbliżył się jednak do rezultatu z Poznania. W eliminacjach otrzymał od sędziów 315.35 pkt, a to nie wystarczyło do awansu do półfinału. Polak został sklasyfikowany na 38. pozycji i odpadł z dalszej rywalizacji.

Najlepszą notą mógł się pochwalić wicemistrz olimpijski, Zongyuan Wang z Chin (492.00 pkt), który później z 1. miejsca wszedł również do ścisłego finału.

Cóż to był za dzień polskich pływaków na mistrzostwach świata w Budapeszcie! Biało-czerwoni startowali we dwóch finałach i w obu wywalczyli medale. Najpierw Ksawery Masiuk zdobył brąz, a kilkanaście minut później Katarzyna Wasick wywalczyła tytuł wicemistrzyni świata.

To ogromny sukces, bo w poprzednich mistrzostwach świata, w koreańskim Gwangju, żaden z reprezentantów Polski nie stanął na podium. W Budapeszcie musieliśmy czekać na polski medal do ostatniego dnia, ale warto było czekać, bo biało-czerwoni wywalczyli aż dwa krążki.

Jakub Majerski zajął siódme miejsce na dystansie 100 m stylem motylkowym podczas przedostatniego dnia mistrzostw świata w pływaniu. Bardzo udane występy w Budapeszcie zanotowali też Katarzyna Wasick i Ksawery Masiuk, którzy pobili rekordy Polski i awansowali do sobotnich wyścigów finałowych pokazując, że stać ich na walkę o miejsca na podium.

Majerski był jedynym reprezentantem naszego kraju, który w piątek zaprezentował się w wyścigu medalowym. Rywalizację zakończył z wynikiem 51.35, plasując się na siódmej pozycji. Kolejne złoto do swojej kolekcji dołożył natomiast faworyt gospodarzy, Kristof Milak. Węgier nie zszedł jednak poniżej pięćdziesięciu sekund, uzyskując czas 50.14, dokładnie taki sam, jak w półfinale.

Jakub Majerski od ubiegłego roku regularnie melduje się w finałach wielkich międzynarodowych imprez na dystansie 100 m stylem motylkowym. Nie inaczej jest w Budapeszcie, gdzie odbywają się pływackie mistrzostwa świata. Nasz zawodnik ponownie znalazł się w ścisłej czołówce swojej koronnej konkurencji.

Majerski już w eliminacjach zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Dwie długości basenu przepłynął w 51.50, bez problemów awansując do kolejnego etapu rywalizacji. Po kilku godzinach jeszcze się poprawił. Uzyskał najlepszy czas w sezonie (51.24) i z szóstym wynikiem wszedł do piątkowego finału.

W trakcie piątego dnia pływackich mistrzostw świata na starcie stanęło dwóch reprezentantów Polski. Dawid Wiekiera zakończył zmagania na dystansie 200 m stylem klasycznym na półfinałach, a już w eliminacjach 200 m stylem grzbietowym odpadł Radosław Kawęcki.

Wiekiera bardzo dobrze poradził sobie w sesji porannej. Cztery długości basenu przepłynął w 2:10.86, co dało mu 12. pozycję i awans do kolejnego etapu rywalizacji.

– To był bardzo dobry rezultat Dawida. Drugi po tym z Grand Prix, gdy pobił rekord Polski. Dobre rozpoczęcie jak na poranny wyścig, może pierwsza pięćdziesiątka zbyt mocna, ale byliśmy bardzo zadowoleni – opowiadał trener naszego żabkarza, Marek Mróz.

Paulina Peda pozytywnym akcentem zakończyła swój debiutancki występ w pływackich mistrzostwach świata, które odbywają się w Budapeszcie. Reprezentantka Polski poprawiła rekord życiowy na dystansie 50 m stylem grzbietowym i w klasyfikacji końcowej tej konkurencji zajęła 14. miejsce.

Peda musiała się mocno napracować, żeby wejść do półfinałów. Eliminacje zakończyła z wynikiem 28.47 i była szesnasta. W walce o ostatnie miejsce premiowane awansem nieznacznie wyprzedziła reprezentantkę gospodarzy, Lorę Komoroczy.

Po południu Polka zmobilizowała się do jeszcze lepszego startu. Jedną długość basenu przepłynęła w 28.11, poprawiając o osiem setnych sekundy rekord życiowy z tegorocznego Polish Open. Na finał to nie wystarczyło, ale zawodniczka AZS AWF Katowice i tak miała powody do zadowolenia.

Strony