Komunikaty

W trakcie mistrzostw świata juniorów, które w nocy z niedzieli na poniedziałek zakończyły się w Limie, polscy pływacy wywalczyli aż czternaście miejsc na podium. Dla biało-czerwonych był to zdecydowanie najlepszy czempionat globu w historii. W klasyfikacji medalowej Polacy znaleźli się tylko za Japończykami i Węgrami.

Ostatniego dnia zawodów Polacy powiększyli swój dorobek o pięć kolejnych medali. Najpierw brąz na 200 m stylem grzbietowym wywalczył Ksawery Masiuk, który cztery długości basenu pokonał w 1:58.55. Później swoją klasę na światowej arenie potwierdzili bracia Chmielewscy. Podobnie jak na mistrzostwach Europy juniorów, bliźniacy nie mieli sobie równych na dystansie 200 m stylem motylkowym. Wygrał Krzysztof (1:55.78), a Michał zdobył srebro (1:57.69).

Michał Bielawski z KU AZS Uniwersytetu Warszawskiego wygrał rywalizację na dystansie 100 m stylem dowolnym w kategorii 25-29 lat podczas ostatniego dnia pływackich mistrzostw Europy Masters. Zawody w Rzymie Polacy zakończyli z 34 medalami na koncie.

Bielawski był jedynym zawodnikiem w swojej grupie wiekowej, który złamał barierę 53 sekund. Dwie długości basenu przepłynął w 52.74. Dokładnie 32 setne sekundy za nim na mecie zameldował się reprezentujący gospodarzy Martino Marzocca, a trzeci był German Zubiaur z Hiszpanii.

W tej samej konkurencji i kategorii tuż za podium uplasowała się w niedzielę Angelika Wróbel. Zawodniczka Water Squad uzyskała rezultat 1:02.70 i do medalu zabrakło jej niespełna dwóch i pół sekundy.

W Dąbrowie Górniczej odbyły się ostatnie w tym roku zawody Grand Prix Polski w pływaniu na wodach otwartych. Po ich zakończeniu wyłoniono zwycięzców całego cyklu w sezonie letnim. Klasyfikację generalną wśród mężczyzn wygrał Szymon Kapała, a wśród kobiet najwięcej punktów uzbierały Agata Czechyra oraz Martyna Kraszewska.

Michał Chmielewski poprawił rekord życiowy na 50 m stylem motylkowym, a jego brat Krzysztof popłynął najszybciej w karierze na dystansie 400 m stylem zmiennym podczas piątego dnia mistrzostw świata juniorów w Limie. Obaj bliźniacy solidarnie zakończyli zmagania w swoich konkurencjach na 5. pozycji.

Sprinterska rywalizacja delfinistów układała się dla Michała od samego początku bardzo dobrze. W sumie w stolicy Peru aż trzykrotnie bił życiówkę i w finale doprowadził ją do poziomu 24.30. Wyprzedziło go tylko czterech zawodników, na czele z Diogo Ribeiro z Portugalii, który ustanowił nowy rekord świata juniorów (22.96). Dla Polaka taki występ to dobry prognostyk przed ostatnim startem – na dystansie 200 m stylem motylkowym.

Na przedostatni dzień pływackich mistrzostw Europy Masters w rzymskim Foro Italico organizatorzy zaplanowali wyłącznie wyścigi sztafetowe. W sobotniej rywalizacji nie zabrakło biało-czerwonych, którzy wywalczyli dwa medale na dystansie 4x50 m stylem dowolnym mężczyzn.

W kategorii 160-199 lat trzecie miejsce zajęła ekipa Warty Poznań. Piotr Witt, Błażej Wachowski, Dariusz Janyga i Marcin Szymkowiak uzyskali łączny czas 1:45.73. Naszych reprezentantów wyprzedzili tylko Finowie i Luksemburczycy.

Jeszcze wyżej znaleźli się natomiast przedstawiciele KU AZS UW, którzy w kategorii 100-119 lat wystąpili w składzie: Michał Bielawski, Krzysztof Micorek, Igor Rębas i Eugeniusz Puzan. Polacy zdobyli srebrne medale z rezultatem 1:39.36.

Reprezentanci Polski startujący w pływackich mistrzostwach Europy Masters nie zwalniają tempa i regularnie powiększają dorobek medalowy. W piątek stawali na podium aż dwanaście razy. W swoich kategoriach wiekowych zwyciężali Karolina Szyszkowska, Arkadiusz Znachowski oraz Sławomir Formas.

Pięć startów i pięć medali – to bilans porannych zmagań w Foro Italico w wykonaniu reprezentantek naszego kraju. Najlepiej w starciu z rywalkami poradziła sobie Szyszkowska. Zawodniczka Water Squad okazała się najlepsza na 50 m stylem klasycznym w kategorii 25-29 lat. Uzyskała czas 35.17, gorszy o zaledwie pięć setnych od rekordu Polski Masters.

Reprezentacja Polski wywalczyła aż trzy medale podczas czwartego dnia pływackich mistrzostw świata juniorów, które odbywają się w Limie. Na 50 m stylem grzbietowym nie do zatrzymania był Ksawery Masiuk, a Karolina Piechowicz triumfowała na 100 m stylem klasycznym. Brąz dorzuciła też nasza sztafeta.

Laura Bernat powiększyła dorobek medalowy reprezentacji Polski, która startuje w mistrzostwach świata juniorów. Podopieczna Sławomira Pliszki z AZS UMCS Lublin zajęła 3. miejsce na dystansie 200 m stylem grzbietowym podczas trzeciego dnia czempionatu w Limie.

Wicemistrzyni Europy juniorów stoczyła zacięty bój o miejsce w pierwszej trójce z Mio Naritą. Japonka była przed naszą zawodniczką przez cały wyścig, ale świetny finisz Bernat pozwolił jej rzutem na taśmę wygrać pojedynek z pływaczką z Azji. Polka uzyskała wynik 2:11.09 i pokonała Naritę o jedną setną sekundy! Złoty medal wywalczyła Yuzuki Mizuno, która była minimalnie szybsza od Węgierki Dory Molnar.

W trakcie piątego dnia pływackich mistrzostw Europy Masters, które odbywają się w rzymskim Foro Italico, reprezentanci Polski aż siedmiokrotnie stawali na podium. Biało-czerwoni zdobyli łącznie pięć srebrnych i dwa brązowe medale, a także poprawili kilka rekordów kraju.

Wśród kobiet ze srebra cieszyła się Ewa Gawlik Bucar. Zawodniczka klubu Gdynia Masters, startująca w kategorii 75-79 lat, zajęła 2. miejsce na dystansie 50 m stylem motylkowym. Jedną długość basenu przepłynęła w 53.43, a wyprzedziła ją tylko bardzo utytułowana Judy Wilson – olimpijka, mająca na swoim koncie występ na igrzyskach w Tokio w 1964 roku.

Aż trzy złote medale wywalczyli polscy pływacy w trakcie drugiego dnia mistrzostw świata juniorów, które odbywają się w Limie. Indywidualnie na 100 m stylem grzbietowym triumfował Ksawery Masiuk, a na 50 m stylem klasycznym najszybsza była Karolina Piechowicz. Efektowne zwycięstwo odniosła też naszą sztafeta mieszana.

Już pierwszy finał sesji popołudniowej przyniósł naszej reprezentacji sporo emocji i końcowy sukces. W zmaganiach grzbiecistów na dystansie 100 metrów zgodnie z oczekiwaniami doszło do wyrównanego starcia Masiuka z Pieterem Coetze z RPA. W decydującym momencie podopieczny Pawła Wołkowa pokazał jednak dużą klasę i czwarty raz w życiu złamał barierę 53 sekund (52.91). Dzięki temu nieznacznie wyprzedził utalentowanego Południowoafrykańczyka i poprawił rekord zawodów.

Strony