Komunikaty

Młodzi polscy waterpoliści po zaciętej walce przegrali z Brazylią 6:8 w swoim drugim meczu mistrzostw świata do lat 16. Podopieczni Marcina Bara i Nikity Czupryny nie awansowali do 1/8 finału, ale na tym ich udział w turnieju organizowanym w greckim Wolos wcale się nie kończy.

Starcie z zawodnikami z Ameryki Południowej dostarczyło niemałych emocji. Zwycięstwo zapewniało jednej z drużyn kwalifikację do najlepszej szesnastki pierwszego w historii czempionatu globu juniorów młodszych. Stawka tej konfrontacji była zatem naprawdę duża.

Robert Łukaszewicz pokazał się ze znakomitej strony podczas ostatniego dnia mistrzostw Europy w skokach do wody, które odbywały się w rzymskim Foro Italico. Zawodnik Stali Rzeszów zajął 8. miejsce w konkursie skoków z wieży. To najlepszy polski wynik w tej konkurencji od wielu lat!

W XXI wieku w mistrzostwach Europy mieliśmy do tej pory tylko jednego reprezentanta, który wystąpił na 10-metrowej wieży. W 2008 roku w Eindhoven Kamil Gackowski zajął 18. miejsce. Teraz Łukaszewicz poradził sobie jeszcze lepiej. W eliminacjach był 11. (350.80 pkt), a finał zakończył na 8. pozycji (344.25 pkt). Wygrał Oleksij Sereda z Ukrainy, a za nim sklasyfikowani zostali dwaj Brytyjczycy: Noah Williams i Ben Cutmore.

Reprezentacja Polski w piłce wodnej przegrała z Hiszpanią podczas inauguracyjnego dnia pierwszych w historii mistrzostw świata juniorów do lat 16, które odbywają się w greckim Wolos. O ewentualnym awansie biało-czerwonych do 1/8 finału zadecyduje wtorkowe spotkanie z Brazylią.

Hiszpanie lepiej rozpoczęli starcie z naszymi zawodnikami. Pierwszą bramkę zdobyli po niespełna trzech minutach, gdy Carlos Nunez okazał się skutecznym egzekutorem rzutu karnego. Chwilę później prowadzenie podwyższył Agusti Feliu. My odpowiedzieliśmy trafieniem Bartosza Grabińskiego, ale później to wicemistrzowie Europy z ubiegłego roku systematycznie powiększali przewagę. Po dwóch kwartach wygrywali już 8:2, po trzech 14:4.

W czwartej części meczu dołożyli jeszcze sześć bramek i ostatecznie wygrali starcie 20:4.

Andrzej Rzeszutek zajął 7. miejsce w finale skoków z 3-metrowej trampoliny podczas przedostatniego dnia mistrzostw Europy w Rzymie. Tak wysoko w konkurencji indywidualnej na czempionacie Starego Kontynentu zawodnik AZS Łódź nie był jeszcze nigdy w karierze!

Polak pokazał się z niezłej strony już w eliminacjach. Otrzymał od sędziów notę 334.25 pkt i wywalczył awans do najlepszej dwunastki z 11. rezultatem. Odkuł się za niepowodzenie na metrowej trampolinie i mógł rozpocząć przygotowania do popołudniowego startu.

Finał otworzył w znakomitym stylu. Po trzech udanych próbach był nawet 5., a do będącego bezpośrednio przed nim Jacka Laughera z Wielkiej Brytanii (brązowego medalisty igrzysk w Tokio) tracił niespełna 4 punkty. W drugiej części konkursu Rzeszutka wyprzedzili jeszcze dwaj rywale, ale nota 358.80 wystarczyła do wywalczenia 7. pozycji.

Polscy skoczkowie do wody zainaugurowali mistrzostwa Europy w rzymskim Foro Italico. Nasi reprezentanci w komplecie przystąpili do eliminacji skoków z metrowej trampoliny, ale tym razem nie przebrnęli tej fazy rywalizacji i zabrakło ich w konkursach finałowych.

Wśród kobiet wystartowały Kaja Skrzek i Aleksandra Błażowska. Po pierwszej kolejce wyżej plasowała się Skrzek, ale podczas wykonywania drugiej próby zawodniczka AZS Łódź doznała kontuzji i nie pojawiła się już więcej na trampolinie.

- Niestety przy drugim skoku Kaja zahaczyła nogami o trampolinę, rozcięła sobie skórę i obiła piętę. Byliśmy zmuszeni ją wycofać – komentował trener kadry, Andrzej Kozdrański.

Reprezentacja Polski powróci z pływackich mistrzostw Europy, które w środę zakończyły się w Rzymie, z dwoma medalami. Ostatniego dnia zawodów najbliżej powiększenia naszego dorobku był Paweł Juraszek, który zajął 4. miejsce w finale 50 m stylem dowolnym.

Zawodnik AZS AWF Katowice uzyskał swój najlepszy wynik w sezonie, pokonując jedną długość basenu w 21.78. Do ostatnich metrów walczył o podium. Ostatecznie brązowy medalista, Kristian Gkolomeev z Grecji, wyprzedził go jednak o trzy setne sekundy. Wygrał Benjamin Proud z Wielkiej Brytanii (21.58), a srebro zdobył reprezentant gospodarzy Leonardo Deplano (21.60).

Reprezentacja Polski powiększyła swój dorobek medalowy podczas pływackich mistrzostw Europy. Szóstego dnia imprezy, która odbywa się w rzymskim Foro Italico, na drugim stopniu podium stanęła Katarzyna Wasick. Polkę w finale 50 m stylem dowolnym wyprzedziła tylko rekordzistka świata, Sarah Sjoestroem.

Faworytki sprinterskiej konkurencji nie zawiodły i w finale rozstrzygnęły między sobą kwestię zwycięstwa w Foro Italico. Wasick przez większość wyścigu utrzymywała tempo swojej największej rywalki, ostatecznie dopływając do mety z czasem 24.20. Szwedka na finiszu pokazała, że wciąż jest nie do zatrzymania. Złamała barierę 24 sekund (23.91) i mogła świętować szesnasty tytuł mistrzyni Europy w karierze.

Mistrzostwa Europy w sportach wodnych, które odbywają się w Rzymie, zbliżają się do półmetka. W poniedziałek do rywalizacji w Foro Italico wkroczą specjaliści od skoków do wody – wśród nich 4-osobowa reprezentacja Polski. Zmagania potrwają od 15 do 21 sierpnia.

Kwalifikację na czempionat Starego Kontynentu wywalczyli zawodnicy AZS Łódź: Andrzej Rzeszutek i Kaja Skrzek oraz przedstawiciele Stali Rzeszów: Robert Łukaszewicz i Aleksandra Błażowska. Wszyscy wystąpili już w tym roku mistrzostwach świata.

Katarzyna Wasick ma już za sobą pierwsze starty w pływackich mistrzostwach Europy, które odbywają się w Rzymie. Wicemistrzyni świata bez problemów przeszła przez eliminacje i półfinały 50 m stylem dowolnym. Szybsza od niej była tylko jej wielka rywalka, Sarah Sjoestroem.

Wasick rozpoczęła rywalizację od pewnego startu w eliminacjach. Rano uzyskała wynik 24.61, a Sjoestroem okazała się szybsza o jedenaście setnych sekundy. Po południu faworytki tej konkurencji poradziły sobie jeszcze lepiej. Polka pokonała jedną długość basenu w 24.36. Szwedka odpowiedziała rezultatem 24.27. Obie staną obok siebie na środkowych torach podczas wtorkowego finału, który organizatorzy zaplanowali na 18:07.

Jakub Majerski wywalczył pierwszy polski medal tegorocznych mistrzostw Europy w pływaniu. Podczas czwartego dnia czempionatu w Rzymie nasz zawodnik zajął 3. miejsce na dystansie 100 m stylem motylkowym. W finale uzyskał najlepszy czas w sezonie.

W decydującym momencie zawodnik AZS AWF Katowice udowodnił, że potrafi wytrzymać presję i pokazać pełnię swoich możliwości. Popołudniowy wyścig rozpoczął szybko, ale na półmetku był dopiero siódmy. Świetny finisz dał mu jednak awans na 3. pozycję i upragniony medal. Na mecie zameldował się z czasem 51.22. Wyprzedzili go tylko Kristof Milak z Węgier i Noe Ponti ze Szwajcarii.

Strony